piątek, 26 lipca 2013

Sałatka sezonowa z bobem.

Dzisiaj podam przepis na sezonową sałatkę, specjalnie poprosił mnie o to mój kolega, który jest jej wielkim fanem. Jest to sałatka sezonowa ponieważ podstawowym jej składnikiem jest bób.

Proporcje są całkowicie dowolne. Ile się da poszczególnych składników, zależy od własnej fantazji i chęci.
Potrzebne nam będą:
ziemniaczki, bób, biała kapusta, zielona cebulka
- ziemniaki i bób ugotować (ziemniaki najlepiej ugotować w łupinach bez soli), obrać i pokroić. Dodać również obrany bób, poszatkowaną kapustę i cebulkę. Do tego sos majonezowo-jogurtowy z dodatkiem czosnku i gotowe.


Dodatkowo zapraszamy w ten weekend na ul. Warszauera, na tiramisu, owoce w czekoladzie i tradycyjnie pierogi. :-D

środa, 24 lipca 2013

Na ostro.

Witam,
dzisiaj podam prosty przepis na zupę meksykańską (chili con carne). Jest to danie jednogarnkowe, bardzo szybkie i smaczne. Danie to najczęściej gotuję w zimie, szczególnie podczas dużych mrozów. Aczkolwiek kilka lat temu zjadłam tą zupę w trakcie wielkiego upału. Jedząc ją, myślałam, że pewnie  po niej padnę. O dziwo okazało się, że zamiast mnie rozgrzać to zrobiło mi się po niej rześko. Potem poszperałam w necie i dowiedziałam się, że zjedzenie na upał czegoś bardzo ostrego pomaga - organizm się wychładza.




ZUPA MEKSYKAŃSKA
 (potrzebne będą)
1 kg mięsa mielonego
Puszka pomidorów
2 kolorowe słodkie papryki
2-3 cebule
4-5 ząbków czosnku
2 ostre papryki
4 ząbki czosnku
Puszka kukurydzy
2 Puszki czerwonej fasolki
Oliwa do smażenia
Sól, pieprz, 1 łyżeczka cukru, 1 łyżka oregano, po 1 łyżeczce: słodka i ostra papryka, ocet balsamiczny
Żółty ser do posypania



Cebulę i czosnek podsmażyć, dodać słodkie i ostre papryki, chwilę smażyć. Dodać mięso i smażyć,  aż całe zmieni kolor, dolać trochę wody i dusić 15 do 20 minut, co jakiś czas mieszając. Następnie dodać wszystkie przyprawy i wymieszać. Pomidory w puszce można przed wlaniem trochę rozmiksować  i wlać do garnka, poczekać, aż się zagotuje. Nogą od miksera rozgnieść trochę wszystkie składniki ale nie miazgę. Dodać kukurydzę i fasolkę  razem z wodą z puszki. Chwilę pogotować. Jak zupa będzie za gęsta można dolać wody. Podawać razem ze startym serem.


poniedziałek, 22 lipca 2013

Słodkie "Suzetki".

Naleśniki Suzette.
Wspaniały pomysł na obiad, deser, czy po prostu smakołyk, gdy mamy ochotę na coś słodkiego. Pewnie przepisów na te naleśniki w internecie jest bardzo dużo. Ja go trochę przerobiłam na swój sposób - czyli tradycyjnie, jak szybko i łatwo zrobić coś dobrego do jedzenia.
Myślę, że również jest milion przepisów na najzwyklejsze naleśniki. Ja jak już je robię to od razu z kilograma mąki, litra mleka i pół litra wody (ale też nie koniecznie), bo jest to uzależnione od tego, czy mąka jest sucha czy wilgotna. Do tego dochodzi jedno jajko i około 100 ml dobrego oleju. Całość po wymieszaniu ma mieć konsystencję słodkiej śmietany. Naleśniki smażę na suchej patelni, aczkolwiek jak zaczynają przywierać to przecieram ją ręcznikiem papierowym nasączonym odrobiną oleju. Po usmażeniu naleśników należy przygotować sos pomarańczowy, w którym będziemy je moczyć.

Potrzebne będą:
Usmażone wcześniej naleśniki, sok pomarańczowy 100%, masło, cukier, woda i dobry apetyt :-)

Sposób przygotowania:
Na patelnie należy wysypać cukier tak, aby przykrył jej całą powierzchnię. Dolewamy  pół kieliszka wody i podgrzewamy to do momentu aż powstanie karmel, wtedy dodajemy około pół kostki masła (polecam masło ekstra 82%), rozpuszczamy to i mieszamy razem.
Następnie wlewamy sok pomarańczowy (oryginalny przepis to wyciskany sok z pomarańczy i starta skórka z pomarańczy i cytryny, do tego kieliszek likieru cointreau). Podczas dolewania soku karmel może się zbić w jedną bryłkę, ale to nic, wystarczy przez chwile podgrzać cały sos i po kilku sekundach grudka rozpuści się w soku. Jak już będziemy mieć gładki sos (cały czas podgrzewamy), wkładamy do niego naleśnika wewnętrzną stroną, po chwili odwracamy go i składamy w "chusteczkę". Tak pozostawiamy na patelni. Stopniowo dokładamy kolejne naleśniki i jak są już 4 "chusteczki" wyjmujemy na talerz i polewamy jeszcze odrobiną sosu. To wszystko :)

Niebo w gębie, to absolutnie za mało powiedziane. Czytając przepis może wydawać się, że jest to trudne - nic bardziej mylnego. Jak już zaczniecie je robić, to okazuję się, że jest to bardzo prosta potrawa, a robi niesamowite wrażenie, na każdym kto ich spróbuje :-).



A to kilka fotek z naszej pierogarni na Krakowskim Kazimierzu.



niedziela, 21 lipca 2013

Trochę wariacji na temat makaronów.

W najbliższym czasie  podam kilka przepisów na makarony, bo naprawdę uwielbiam makaron i z doświadczenia (nie)zawodowego wiem, ze można z niego wyczarować wiele pysznych potraw. Takim bardzo dobrym i łatwym przepisem jest właśnie makaron z brokułami, kurczakiem i penne.

Potrzebne będą:
Makaron, pierś z kurczaka, brokuły, cebula, czosnek, śmietana 30%, przyprawy.

Sposób przygotowania:
1. Gotujemy makaron.
2. Brokuły gotujemy na parze, w tym samym czasie kroimy w kostkę pierś z kurczaka.
3. Drobno siekamy ok. 4 ząbki czosnku i jedną cebulę.
4. Przygotowaną cebulę podsmażamy dopóki się nie zeszkli, a następnie dodajemy do niej pierś, czosnek i zalewamy dużym kubkiem Śmietany.
5. Dusimy wszystkie składniki aż sos zrobi się dość gęsty i dorzucamy brokuły.
6. Całość doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy z makaronem.
I gotowe!
Danie szybkie, smaczne i bardzo zdrowe.


A na pierogi zapraszam na ul. Warszauera 3 w Krakowie :3

sobota, 20 lipca 2013

Makaron z sosem teriyaki, kurczakiem i łososiem

Dzisiaj podzielę się z Wami pierwszym przepisem. Korzenie tej potrawy są zawarte w zabawnej sytuacji, a było to tak...
Pewnego popołudnia, dopiero planując otwarcie naszej firmy, siedziałyśmy u Dorotki, jednej ze wspólniczek. Po całym dniu spędzonym przy winku, zgodnie stwierdziłyśmy, że przydałoby się coś zjeść. Tak więc przegłosowana, wybrałam się do kuchni aby zobaczyć co można użyć do obiadu. Jedyne co znalazłam w lodówce to wyschnięty, kilku dniowy kawałek piersi z kurczaka. Z zamrażarki wydobyłam jeszcze filet z łososia i makaron. Postawiłam to przed sobą, myśląc "co dalej?" Poszperałam jeszcze chwilę, co opłaciło się znalezieniem, zwiędniętej pieczarki i równie niedomagającej już papryki i cebuli. Nietknięty zastałam tylko sos teriyaki, który stał sobie spokojnie w szafce. Tak więc, jedyne co mi pozostało, to połączyć składniki w całość. W taki oto sposób powstała jedna z moich ulubionych potraw :)


Sposób przygotowania:
1. Cebulę, pieczarki i paprykę (lub inne warzywa według uznania) posiekać i podsmażyć na oleju. 
2. Po chwili dodać pokrojoną pierś z kurczaka.
3. Po kilku chwilach dodać dosyć spore kawałki łososia, zalać sosem teriyaki i odrobiną wody.
4. Doprawić solą, pieprzem i ewentualnie czymś ostrzejszym.
5. Całość dusić jeszcze około 10 min. W międzyczasie ugotować makaron  i wszystko razem wymieszać.
6. Smacznego!



Ps. Ostatnio jedna z moich koleżanek, chcąc dotrzeć do serca swojego mężczyzny, ugotowała mu ten makaron. Do tej pory są razem. Czyli przysłowie "przez żołądek do serca", sprawdza się w tym przypadku idealnie ;)

O mnie

Witam wszystkich,
ten blog będzie przeznaczony dla osób szukających inspiracji w kuchni, nowych przepisów i ciekawostek związanych z gotowaniem. Na co dzień zajmuję się, wraz z moimi dwiema wspólniczkami prowadzeniem pierogarni. W naszej ofercie znajduje się 15 rodzajów pierogów, z czego kilka to nasze autorskie pomysły, takie jak:  z mięsem po chińsku, z suszoną śliwką moczoną w rumie, z serem na słodko i rodzynkami, z kaszą gryczaną z pieczarkami, z soczewicą i szynką oraz soczewicą wegetariańską, z wątróbką z jajkiem oraz z serem i szynką. Mamy również krokiety w 5 smakach, barszcz czerwony, chłodnik litewski oraz sezonowe desery. Zaletą naszej pierogarni jest to, że wszystkie rodzaje pierogów są w tej samej cenie i można je dowolnie mieszać w ramach porcji.
Bar znajduje się w Krakowie przy ul. Warszauera 3  - w centrum Krakowskiego Kazimierza, przy placu Nowym.

Na tym blogu chciałbym zacząć dzielić się własnymi przepisami wymyślonymi przez lata gotowania dla rodziny i przyjaciół. Zwracam dużą uwagę na jakość jedzenia i nie uznaję sztuczności w kuchni. Mam nadzieję, że spodobają się Wam moje pomysły na dobre, smaczne i zdrowe jedzenie.


Nasz fanpage na fb - klik
Strona "Gdzie Zjeść" w Krakowie? - klik